Być chrześcijaninem

28.10.2018 13:36

Uroczystość Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny i niebezpieczeństwo halloween

     

     Z powodu mnożących się antychrześcijańskich zwyczajów wśród tych, którzy należą do Kościoła chciałbym przypomnieć ważne fakty odnośnie do Uroczystości Wszystkich Świętych, Dnia Zadusznego (Wspomnienia Wszystkich Wiernych Zmarłych) i pogańskiego halolween. Zachęcam do przeczytania poniższego tekstu z maksymalną uwagą i skupieniem.

 

 

 


 

1. Przypominam definicję Kościoła – wspólnota ludzi ochrzczonych, pod przewodnictwem papieża zjednoczona z Chrystusem. Wniosek: Nie można wybierać niektórych tylko treści z nauki Kościoła, pomijając pozostałe lub zastępować ich własnymi, bo rodzi to herezje. Te z kolei wprowadzają ogromny zamęt, niepewność wśród wspólnot, w których się pojawiają (rodziny, szkoły, świetlice, przedszkola, stowarzyszenia, grupy rówieśnicze etc.). Nie można członkować nauki Jezusa Chrystusa, spośród głoszonych przez Niego prawd wybierając jedynie te „wygodne”. Każdy chrześcijanin zobowiązany jest do posłuszeństwa i wierności swemu Zbawicielowi. Wynika to z miłości do Niego.

2. Z katechizmu dowiedzieliśmy się, że istnieją sprawy ostateczne człowieka: śmierć, sąd Boży, niebo albo piekło. Innymi słowy, każdy z żyjących kiedyś umrze, potem stanie przed trybunałem Chrystusa i zda relację ze swojego życia, będzie sądzony z miłości lub jej braku. Na końcu czeka nań życie wieczne w niebie lub w piekle. Nie muszę chyba przypominać, że celem każdego chrześcijanina jest zbawienie i życie wieczne w niebie.

3. W Kościele nie istnieje nazwa Święto Zmarłych. Proszę uwierzyć, dusze potępione w piekle nie mają najmniejszego powodu do świętowania. Święta Siostra Faustyna miała wizję piekła, którą opisała w swoim Dzienniczku: Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez Anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni; czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność; widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka jest ustawiczne, towarzystwo szatana; siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to jest nie koniec mąk, są męki dla dusz poszczególne, które są męki zmysłów, każda dusza czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny, i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie, jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą; piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie jako tam jest. Nie wszyscy spośród tych, którzy umarli idą do nieba…

4. 1 listopada obchodzimy w Kościele Uroczystość Wszystkich Świętych. Jest to jeden z wielu dni, w którym katolicy uczestniczą we Mszy świętej i powstrzymują się od prac niekoniecznych. Jest to dzień… radosny. Kapłan podczas Eucharystii będzie miał ornat koloru białego, który jest symbolem radości, święta. 1 listopada wspominamy wszystkich, którzy weszli do nieba, zostali zbawienia, ale nie znamy ich z imienia i nazwiska. Innymi słowy, uroczystość Wszystkich Świętych przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich „z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków” (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym. Jako ważny fakt należy dodać, że Kościół oddaje cześć świętym w różnym stopniu. Pierwsze miejsce zajmuje Maryja Panna, następnie św. Józef, św. Jan Chrzciciel, dalej Apostołowie, wśród których św. Piotr i św. Paweł mają uprzywilejowane miejsce. Święci w niebie są czczeni ze względu na Boga, którego oni „reprezentują”. Rozumiemy to tak, że pośrednio przez nich kierujemy kult ku Panu Bogu, naszemu Ojcu.

5. 2 listopada w Kościele obchodzony jest dzień, w którym wspominamy wszystkich wiernych zmarłych. W tradycji polskiej nazywa się on Dniem Zadusznym lub „Zaduszkami”. Jest to dzień smutku i żałoby, szaty liturgiczne tego dnia mają kolor fioletowy. Wśród czternastu uczynków miłosierdzia zapisanych w katechizmie mamy jeden, który mówi, by modlić się za żywych i umarłych. Dzień Zaduszny jest doskonałą okazją, by to czynić. Tego dnia Kościół modli się za zmarłych, którzy pokutują za grzechy w czyśćcu. Mowa o tych, którzy umarli w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczone, chociaż pewni swego zbawienia wiecznego, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do radości Boga. Najlepszą modlitwą za zmarłych jest ofiara Mszy św. i przyjęcie Komunii w ich intencji.

6. A Halloween? Przeraża fakt, że dyrektorzy wielu szkół godzą się na obchody tego pogańskiego zwyczaju na terenie placówek. 31 października na szkolnych korytarzach można spotkać dzieci przebrane za wampiry i inne straszydła. Tego dnia nie powinny wprawiać w zakłopotanie wybiegające z klasy upiory z siekierami w głowach ani młodociane kostuchy… Zabawa? Dyskutowałbym. Więcej o halloween po kliknięciu poniższego linku:

http://www.fronda.pl/a/10-powodow-dla-ktorych-chrzescijanin-nie-powinien-obchodzic-halloween-uwaga-drastyczne-sceny-1,101493.html

Piotr Sumiński